Wyprawy wspinaczkowe
witamy 2019-11-12
Wspinaczka górska
Wstecz


Dodano dnia:
2018-10-05

Program Zimowego Kursu Wspinaczki Wielkościanowej

Każdy wspinacz, bez względu na doświadczenie, patrząc na skalne ściany Tatr,w dolinie Yosemite czy turnie Karakorum, widzi siebie w ich przepastnych zerwach.

Wybierając się na 500m ścianę nie możesz być zmęczony po 200m. Wchodząc w 1500m urwisko nie możesz być zmęczony po 500m!

Dobór partnera

Nie ma typowego wspinacza, podobnie jak nie ma typowych relacji między partnerami. Bez względu na cechy charakteru i wygląd obydwaj partnerzy muszą być kompetentni i, co niezwykle ważne, zgodni. Pokonywanie trudnego terenu skalnego jest dużym stresem i doskonałym sprawdzianem. Kilkudniowa wspinaczka zedrze z nas każdą maskę. Nie będzie gdzie uciec. Albo staniemy na szczycie, albo wszystko zamieni się w horror odwrotu.

Podstawą powodzenia będzie zrozumienie zadania, które czeka partnerów, gotowość i zdolność do podjęcia wyzwania wymagającego niemałego wysiłku. Wiele spraw musi być oczywistych zanim jeszcze wbijemy się w ścianę – zmiany na prowadzeniu, organizacja stanowisk, operacje linowe i sprzętowe, wyciąganie szpeju, przekazywanie go prowadzącemu, przygotowanie do biwaku. W wielkiej ścianie trudno o beztroskę, ale odrobina humoru i zrozumienie dla potrzeb partnera z pewnością poprawią komunikację.

Wybór drogi

W wielkiej, nieznanej ścianie ważne jest, aby nie przekraczać granic własnych możliwości fizycznych i psychicznych.

Może się okazać jedną z bardziej istotnych rzeczy. Przed podjęciem decyzji o wspinaczce w wielkiej, nieznanej ścianie powinniśmy mieć za sobą podobnie
długie drogi, ale znane – niemal standardy.

Ustalmy własny standard oparty o doświadczenia zdobyte w czasie pokonywania różnorodnych pod względem charakteru i trudności dróg. Ważne jest, aby nie przekraczać granic własnych możliwości fizycznych i psychicznych. Jeżeli damy się namówić na big wall, a zabraknie nam przygotowania, poniesiemy porażkę i to w kiepskim stylu.

Doświadczenie i zaufanie

Na dobry osąd i doświadczenie trzeba zapracować. Faktem jest, że wielkie ściany wymagają rozwagi, która przejawia się w kompleksowym podejściu do problemu. Równie ważny jest poziom nastawienia.

Wspinaczka wielkościanowa jest przedsięwzięciem wymagającym znajomości specjalistycznych technik, a nade wszystko odpowiedniego stanu umysłu. Ogrom sprzętu, który trzeba zgromadzić (i pieniędzy), jest porównywalny chyba tylko z wyprawami wysokogórskimi.

Ten inny świat, w którym żyjemy przez kilka, a nawet kilkanaście dni, wymaga specjalnego przygotowania psychicznego. Dla wielu wspinaczka w wielkich
ścianach pozostanie tylko marzeniem, ponieważ nie będą umieli się w niej odnaleźć. Często odpadamy zanim jeszcze dotkniemy ściany bądź wycofujemy
się ze ściany bez specjalnych powodów, ogarnięci nagłym brakiem motywacji. Jeżeli przeniknie do naszej świadomości najmniejsza choćby wątpliwość, zrodzi się druga, trzecia i wtedy każdy powód do odwrotu jest dobry...

Jeżeli pokonamy rodzące się wątpliwości w pierwszym, drugim dniu, to dalej powinno być łatwiej. Potrzebujemy odrobiny determinacji i pozytywnego nastawienia do problemu.

Transport sprzętu w wielkiej ścianie

Na większość dróg wielowyciągowych w wielkich ścianach zabieramy plecak różniący się nieco od tego, którego używa się podczas krótkich wspinaczek. Ten do wspinaczek bigwallowych ma odpinane pasy (ramienne i biodrowy), a do wyciągania służą dwa ucha. W takiej właśnie postaci przypomina bardziej wór (zresztą tak jest w żargonie wspinaczkowym nazywany). Na poważne
drogi wielowyciągowe z fragmentami hakówki wspinacze zabierają dwa lub trzy takie wory, w których znajduje się jedzenie i woda na kilka/kilkanaście dni, sprzęt biwakowy oraz zapasowe liny.

PortaledgeTransport sprzętu w ścianie...

W zespole dwuosobowym wyciąganiem wora zajmuje się najczęściej prowadzący po skończeniu wyciągu i założeniu stanowiska. Ma on jeszcze jedno niezwykle ważne zadanie – musi tak zorganizować stanowisko, aby pod dojściu do niego drugiego z partnerów (i trzeciego) wszelkie operacje związane z holowaniem wora, przekazaniem sprzętu, zmianą na prowadzeniu odbywały się bez problemów.

W zespole trzyosobowym możliwych jest kilka systemów wyciągania wora... Zespół trzyosobowy, jakkolwiek bardzo ekonomiczny, ma pewną wadę: trzeba zabrać trochę więcej sprzętu, poza tym wspinacze muszą się na stanowisku spotkać, żeby go uzupełnić.

Zdecydowanie najcięższą pracą w wielkiej ścianie jest holowanie worów, szczególnie na początku, kiedy są wypełnione wodą i jedzeniem (jeżeli podczas wyciągania zahaczymy o jakiś występ skalny, całe przedsięwzięcie nieźle da się nam we znaki).
Jednak bez nieprzewidzianych utrudnień, czynność ta zajmuje kilka minut – potrzebny jest bloczek (warto mieć zapasowy) i dwie małpy (poignée).

Ustalmy własny standard oparty o doświadczenia zdobyte w czasie pokonywania różnorodnych pod względem charakteru i trudności dróg.

Do zobaczenia.




Wstecz



  AKTUALNOŚĆI
 
2006 © Agencja Trekking Sport :: tel.: +48 (34) 365 24 04; +48 601 09 72 55
 
 





Tablice Gabloty sekretarki szkolenia Tworzenie stron Warszawa łóżka do masażu smiechowo.lapy.pl/?t